BLOG PRZENIESIONY - ZAPRASZAM TUTAJ

Czego mi brakuje we włoskiej kuchni?


Żywność, jedzenie


Normalnie miałem te rzeczy w domu codziennie., a tutaj tego nie ma.


Kiedy jada się coś codziennie, zbytnio się tego nie odczuwa. Dopiero kiedy zaczyna tych rzeczy brakować zaczynamy to doceniać. Tak w sumie jest nie tylko z jedzeniem, ale tutaj nie chcę za bardzo wychodzić poza temat. Może innym razem.

Tylko do rzeczy.


Czego mi brakuje we włoskiej kuchni?


1. Ogórków kiszonych

Kanapka z szynką, żółtym serem i… ogórkiem kiszonym? Nie tutaj, przyjacielu.
„My nie jemy ZEPSUTYCH rzeczy” - powiedział Włoch.
Zepsutych? No właśnie. Właściwie coś może w tym jest, bo fermentacja. Dla Włocha kiszony ogórek to zepsuty ogórek i śmierdzi. Tutaj tego nie kupisz… Niestety.


2. Kiszonej kapusty

Sytuacja ta sama. Patrz wyżej. KISZONA kapusta to ZEPSUTA kapusta. Tyle w temacie. Tutaj tego nie znajdziesz.


3. Polskiej kiełbasy

O ile kiełbasy tutaj znajdziesz. Do tego nawet różne, ale prawda jest tylko jedna - na taką kiełbasę jak w Polsce nie masz co liczyć. Koniec z polską kiełbaską w jajecznicy, w bigosie, na kanapce...


4. Tyle rodzai mięsa co w Polsce

Mięso we Włoszech jest, bo mięso raczej znajdziesz wszędzie. Tutaj problem leży trochę w innym miejscu. Mięso jest bardzo drogie i w sumie to często jest go mało nawet w sklepie. Prawdopodobnie temu, że mięsa ogólnie za wiele się nie zjada. O ile możemy znać nasze dobre obiadki z domu - ziemniaczki, mięsko, surówka to tutaj niestety tak nie ma. We Włoszech jemy co? Makaron.
Chyba, że jesteś nadziany to po prostu omiń ten punkt.


5. Polskiego chleba

Przychodząc do piekarni „Duży, krojony proszę” się mówiło. Tego też nie doświadczymy. Tu raczej chleb kupuje się po prostu biorąc go z półki. I nie licz na to, że znajdziesz takie duże i dobre w smaku pieczywo jak w Polsce. Nie znajdziesz. Właśnie z tego powodu jem tylko bułki. Z bułkami nawet nie odstają. Są całkiem smaczne i w przystępnej cenie.


6. Budyniu

To gęste, waniliowe, czekoladowe, śmietankowe… Rozpływające się w ustach coś. Bardzo mi tego brakuje.


7. Kisielu

Budyń i kisiel to są… Były jedne z moich ulubionych, szybko przyrządzanych przekąsek w ciągu dnia. Teraz muszę się zadowalać np. bitą śmietaną.


8. Dobrej chińskiej zupki z Vifonu

Najlepsza na wyjazd na wakacje. Czyli na szybko, bo na wakacjach przeważnie jest tyle do zrobienia, zwiedzenia, że nie ma czasu. Nie za zdrowa, nie za wartościowa, ale za to zrobimy ją w 5 minut. Czasem sobie zrobiłem tak na szybko. Niestety. Już nie zrobię.


Jeśli masz zamiar wybrać się kiedyś do Włoch. Teraz wiesz co jeszcze zabrać ze sobą.

Zdjęcie: Liz West


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.